Ktoś(przepraszam, że nie zapamiętałam nicku) na pewnej stronce internetowej niedawno napisał, że Tajwan staje się nową Finlandią. I, kurczę, miał rację. Dostałam już 2 kartki z tegoż państwa i sama jedną wysłałam ;)
Nadawczynią tej kartki jest RuRu(uwielbiam te ich imiona :D ). Niestety, nie rozpisała się zbytnio na temat tego, co mogę zobaczyć na pocztówce(wnioskuję, że to jakaś ichniejsza góra, czy cuś w tym rodzaju). Zresztą, sami zobaczcie, bo znów trafiła mi się osoba z Tajwanu z pięknym charakterem pisma.

Plus znaczek, który przedstawia słowika rubinowego. Swoją drogą, pocztówka leciała pocztą lotniczą, ale wszystko trwało 8 dni, czyli tyle, ile moja ostatnia kartka szła z Tajwanu.

I naklejka z motylkiem :D Kolejna naklejkowa osoba, co to, epidemia? :P
